Co to jest ANARCHIZM kto to s ANARCHICI z czym to sie je?





sarmata - 17 lipiec 2005 - 12:29
Zapraszam wszystkich do dyskusji. z chci wzbogac swoja wiedz na ten temat, dorzuc cos od siebie. I JESTEM CIEKAW JAK INNI POSTRZEGAJA ANARCHIZM I ANARCHISTÓW. sam nie uwaam siebie za anarchiste . bliskie mi s pewne ideay. i mam swoje pogldy na McDonalda. http://localhost/zyrardow/public/style_emoticons/default/oczko.gif

A z rzeczy zblionych to jeszcze nie tak dawno niektrzy na sie chcieli mi wpoi to , e jestem punkiem. ku mej radosnej uciesze wpajania mi czegos na sie. http://localhost/zyrardow/public/style_emoticons/default/oczko.gif hehehehe

Cytat:


'wikipedia']Anarchizm – bez wadcw, bezwadza ideologia i ruch polityczny postulujce zniesienie wszelkich form wadzy.

Klasyczny anarchizm uksztatowa si w XIX wieku wok pogldw kilku mylicieli europejskich

Anarchizm postuluje zniesienie pastwa i innych form wadzy, wyzysku oraz zorganizowanie wolnociowego spoeczestwa na zasadach dobrowolnoci, federalizmu i wzajemnej pomocy.

Anarchizm - Po drugiej wojnie wiatowej jego wpyw zaznaczy si w czasie rewolty spoecznej lat 60. oraz w takich ruchach jak Nowa Lewica, Zieloni oraz niektrych subkulturach modzieowych (punk, hardcore, rastafari).

W czasie II wojny wiatowej oddziay bojowe anarchistw, ktre, midzy innymi, wziy udzia w powstaniu warszawskim m.in. wywieszajc na swojej kwaterze czarno-czerwone sztandary.

W PRLu- represje i. Dopiero pocztek lat osiemdziesitych przynis moliwo odrodzenia si idei anarchistycznych.


wolaem zacytowac niz napisa wasnymi sowami. z tego co widze na forum jest kilka osb ktre co nieco wiedz w tym temacie.

sarmata






terror - 17 lipiec 2005 - 13:19
Przyznam, e w czasach LO idee A byy mi bliskie, ale z czasem nie wytrzymyway konfrontacji z rzeczywistoci. Tak wic moje pogldy z lewa przeszy na prawo by wyldowa na liberalnej polanie (no moe z dodatkiem konserwatyzmu). Nawet jak przyjbym zasadno susznoci A to co po ewentualnym sukcesie? Powrt do wsplnoty? Czowiek ze swej natury jest indywidualnoci i nie lubi jak wszystko jest po rwno. Dy do swojego szczcia i niekoniecznie chciaby, eby jego ssiad mia tyle co on. Oglnie rzecz biorc to idea A jest utopi. Z drugiej strony czym byby wiat bez idealistw. Nud, nud i jeszcze raz nud.

Co do muzy to punk przesta by dla mnie atrakcyjny z upadkiem reimu, natomiast hardcore do dzisiaj, tylko e obecnie hardcore ucieka od polityki zrzucajc to na swojego ojca czyli punk.




sarmata - 18 lipiec 2005 - 21:55
czyby nikt nie sucha punka, hardcore, rastafari?

nikt nie by feminista czy feministk?

a moe Dzieci Kwiaty?

a moe anarchizm to przezytek, gupota, marna ideologia, bezsensowne marzenie citej gowy? a anarchici to brudasy?

hmmm. a moze czas zmieni nicka. bo juz nikt :cry: ale to nikt :cry: nie chce ze mna rozmawiac. :cry:

juz wiem zaoe sobie konto np.: SUZI. i przynajmniej chopcy bda zainteresowani pogaduszkami. http://localhost/zyrardow/public/style_emoticons/default/oczko.gif

sarmata




makowa panienka - 18 lipiec 2005 - 22:17
:arrow: o rastafarim czytaam 'cesarza' kapuscinskiego i to raczej nie anarchia ale jego rzady to dyktatura i ciemiezenie murzynskiej biedoty.

:arrow: punk to komuchy, ile sie tam yszy "piep**yc system' ale to nie przejawe anarchii tylko ich pogladow sojalistycznych, dla nich wrogiem jest bush, usa, swiatowy fundusz walutowy i przede wszystkim kapitalizm http://zyrardow24h.pl/public/style_emoticons/default/wink.gif

:arrow: hardcore jest dla mnie wtedy kiedy ogladam jak kobieta kupuluje z psem. :mrgreen:

:arrow: dzeci kwiaty. bylo minelo, teraz zostay tylko jakies cienie przeszlosci albo ludzie ktorzy staraja sie ich nasladowac nie beardzo wiedzac o co chodzi :|

:arrow: feministki.hmm.nie czytam cosmopolitana http://zyrardow24h.pl/public/style_emoticons/default/wink.gif

:arrow: anarchia. wymys, nawet w pierwotnych spleczenstwach bya jakas hierarchia. ale mnie anarchia to chaos, niead i brak swiadczen socjalnych. co doprowdazi do upadku sluzby zdrowia i ogolnej epidemii biegunki :mrgreen: 8)






terror - 18 lipiec 2005 - 22:24
Spoko spoko. Twj temat sprowokowa mnie do obejrzenia jeszcze raz filmu "Fala" (ci co znaj wiedz o co chodzi). Nie byem tam ze wzgldu na szczawi wiek ale mj kolega mia starszego brata, ktry z ekip z yrardowa jedzi regularnie, wic przy winku suchalimy tych opowieci o punku, anarchii, systemie, no i rzecz jasna o kapelach. I z tymi kapelami to ju nam zostao. Pamitam pierwsze prby to rbanie godzinami jaki riffw Siekiery albo Dezertera. Gra nie umielimy ale chaos by w caym bloku he he. auj, e nie mam adnego fotosu z irokezem, chocia min mojej matki jak mnie zobaczya pierwszy raz pamita bd do koca ycia. he he, skra, glany, podarte achy, koncerty, ziny odbijane na ksero, bunt przeciwko wszystkiemu i wszystkim. Ech, ezka si krci. Pozdro do Sarmacji.

[ Dodano: Pon 18 Lip, 2005 23:24 ]

[quote="makowa panienka"]: hardcore jest dla mnie wtedy kiedy ogladam jak kobieta kupuluje z psem. :mrgreen: quote]

Ciekawe skojarzenia. he he.

Odwied przy najwikszej nudzie serwis http://hard-core.pl/. Obiecuj, e nie znajdziesz tam adnej kopulacji, a tylko najlepszy hard core jaki moe by.




sarmata - 18 lipiec 2005 - 22:41
z rastarim to sie nie zrozumielimy. http://localhost/zyrardow/public/style_emoticons/default/oczko.gif . ale tak w ogle to po Kapuciskiego musz sign. http://zyrardow24h.pl/public/style_emoticons/default/smile.gif

punk to komuchy? hmmm. polecam nie tyle Dezertera bo mi sie dawno ale dawno przejad. polecam Blade Loki i pidame porno. do tego punk a punk to rnica. http://zyrardow24h.pl/public/style_emoticons/default/smile.gif

nie kazdy sie wydziera per.ic system. a ja swoja drog podkrel e nie lubie McDonalda. http://localhost/zyrardow/public/style_emoticons/default/oczko.gif

z tym hardcorem i kopulacj. to ciekawe. hehehheeh dla mnie hardcore jest za moooocny. nie gustuj. sorry Winetou Terror. nie ma bata. http://localhost/zyrardow/public/style_emoticons/default/oczko.gif

a ja jestem feminist i te nie czytam Cosmopolitana. ehehehhe

anarchia to podobno niekoniecznie obalenie wszystkich instytucji. podobno.

co do stroju.to pamietam jak na I roku studiw zdarzao mi si. http://localhost/zyrardow/public/style_emoticons/default/oczko.gif przyj na jea (czasami jak byy ciut dusze woski to rozczochrane), w niebieskich jeansach z wywinit nogawka.w dugich wypastowanych czarnych glanach, w biaej podkoszulce na ktrej grube czarne szelki. na to wymemana pomaraczowa koszula w krat. co zdziwenie ludzi byo. http://localhost/zyrardow/public/style_emoticons/default/oczko.gif hehehehe i od razu teksty e Punkiem jestem ! czyby?

Pozdrawiam Terrorlandi. http://localhost/zyrardow/public/style_emoticons/default/oczko.gif




makowa panienka - 18 lipiec 2005 - 22:52
generalnie.chodzi mi o to ze za komuny to byly punki.im wszystko wisialo.i kapitalizm i komunizm.teraz punkowcy to lewackie,trockistowskie,zielone itp badziewie.kiedys punki srali na system w doslownym slowa tego znaczeniu i o babraniu sie w jakis ideologiach czy to prawicowcyh czy lewicowych nie bylo moda.dzis punk to niestety najczesciej dzieciak z ponaszywanymi naszywkami z polamana swastyka z mnostwem czerwonego bagna w glowie doprawionego sosem wegetarianizmu (bez uracy) i ochrony zwierzat. http://zyrardow24h.pl/public/style_emoticons/default/wink.gif

no sam guru ruchu rasta.bob marley pojechal do tego potwora i oglosil ze to

nowy mesjasz a jego kraj to obiecany syjon. "i'm gonna be iron like a lion in zion" :|

widze ze glany gruja :> pozdrawiam wlascicieli niepastowanych glanow :> :mrgreen:




mOnkU - 18 lipiec 2005 - 22:53
"Wilk nie daje gwna, to chyba oczywiste/pierdol system, w tym jestem mistrzem", to nie punk, ale hh, czyby tam te zawitaa anarchia? http://zyrardow24h.pl/public/style_emoticons/default/wink.gif

rastafarianizm wywodzi si od Hajle Selasjego (Ras Tafari) co nie znaczy, e ma posta opierajc si na jego rzdach, nie czytaem tej ksiki Kapuciskiego, obiecaem j sobie na te wakacje, ale jako mao mam na wszystko czasu, cho moe dam rad, no ale co o rasta wiem, nie zawsze zgadzam si z walk z systemem, moim zdaniem kady indywidualnie powinien walczy z systemem, nie po to aby go znie, lecz by nie da mu si przygnie, a mc nagina go wedug wasnej woli, o ile jest si czowiekiem rozsdnym; na marginesie tematu rasta polecam kawaek Fokus & Gutek - S Dni http://zyrardow24h.pl/public/style_emoticons/default/biggrin.gif




makowa panienka - 18 lipiec 2005 - 23:03
rastafarianizm gosi powrt do syjonu wszystkich murzynskich braci

co ma troche wspolnego z polityka rastafariego, bo tenze chcial zatrzymac swoich poddanych w etiopii.

co zreszta spiewa bob marley w piosence cytowanej wyzej "lion from zion"

natomiast sama ksiazka jest genialna, ja ja mialam jako lekture w I klasie liceum

rasta-rasta http://zyrardow24h.pl/public/style_emoticons/default/biggrin.gif




sarmata - 18 lipiec 2005 - 23:27
czyli nie ma ju "prawdziwych" rasta, nie ma ju "prawdziwych" punkw, nie ma ju "prawdziwych" hardcorowcw? wszytko sie zmienia bo swiat si zmienia. nawet religia si zmienia. ale rasta i punk nie moe? anarcha te si zmienia. s odamy . nawet wrd wegetarian. http://zyrardow24h.pl/public/style_emoticons/default/smile.gif

a i nie wizabym punka tak silnie z wegetarianizmem.

a co do Boba to jakby kto tyle jara co on to by pewnie i Jaruzelskiego ogosi mesjaszem.http://localhost/zyrardow/public/style_emoticons/default/oczko.gif

a tak w ogle co to jest system?




- 19 lipiec 2005 - 14:30
No c, dykusja o anarchimie i anarchistach zesza na rozwaania o subkulturach. Nie neguj, e wielu hc/punk uczestniczy w ruchu wolnociowym, ale jest to chyba mniejszo. Wikszo, niestety, ogranicza si do sfery muzyczno-odzieowej. Aby wic powrci do waciwego tematu proponuj poniszy tekst, pod ktrym mog si podpisa. Myl, e moe stanowi dobry punkt wyjcia do dalszej dyskusji.

CZY JESTE ANARCHISTÂ?

(odpowied moe Ci zaskoczy)

Prawdopodobnie syszae/a ju cokolwiek o anarchistach, kim s, w co wierz. Najprawdopodobniej wikszo tego co syszae/a to bzdury. Wiele osb myli, e anarchici wierz w przemoc, chaos i destrukcj; e jestemy przeciwko wszelkim formom porzdku i organizacji; e jestemy zewirowanymi nihilistami, ktrzy chc wszystko wysadzi w powietrze. Nie, jestemy po prostu ludmi, ktrzy wierz, e czowiek jest w stanie zachowywa si w rozsdny sposb bez groby zastosowania wobec niego przymusu. To naprawd prosta idea, ktra jednak dla bogatych i posiadajcych wadz zawsze bya bardzo niebezpieczna. Najprociej rzecz ujmujc anarchizm opiera si na dwch podstawowych zasadach. Pierwsza zakada, e ludzie w codziennych okolicznociach s na tyle rozsdni i przyzwoici, na ile pozwalaj im okolicznoci i potrafi si zorganizowa bez koniecznoci wysuchiwania rozkazw. Druga mwi o tym, e wadza deprawuje. Najoglniej mwic, anarchizm jest tylko kwesti odwagi, aby gosi pewne podstawowe zasady, zgodnie z ktrymi yje wikszo z nas. Podajc za nimi dochodzimy do logicznych konkluzji. Moe si to wydawa dziwne, ale w wielu wanych kwestiach, prawdopodobnie ju jeste anarchist/k – tylko nie zdajesz sobie z tego sprawy. Zacznijmy biorc za przykad kilka sytuacji z ycia codziennego:

Gdy jest kolejka do zatoczonego autobusu, czy czekasz na swoj kolej, eby wej, a nie przepychasz si okciami, nawet gdy nie ma w pobliu policji?

Jeli odpowiedziae/a „tak” to widocznie jeste przyzwyczajony/a do tego, by zachowywa si jak anarchista/ka! Jedn z podstawowych zasad anarchistw jest samoorganizacja: przekonanie, e ludzie nie musz by straszeni aresztem by zawiera rozsdne porozumienia z innymi, oraz by traktowa si wzajemnie z szacunkiem i godnoci.

Kady myli, e potrafi zachowa si rozsdnie. Jeli uwaa jednoczenie, e prawo i policja s potrzebne, jest tak tylko dlatego, i jednoczenie uwaa, e inni ludzie nie potrafi zachowywa si rozsdnie. Ale gdy si nad tym zastanowisz, czy nie jest tak, e inni ludzie czuj tak samo jak Ty? Anarchici uwaaj, e prawie wszystkie antyspoeczne aspekty ludzkiego zachowania, a take mylenie, o tym e potrzebne nam s wojska, policja, wizienia i rzdy by kontrolowa nasze ycie, s spowodowane przez nierwno i niesprawiedliwo, ktre z kolei te armie i policja podtrzymuj. To bdne koo. Jeli ludzie s traktowani jakby ich opinia si nie liczya, staj si wciekli i cyniczni, a nawet agresywni – co oczywicie umoliwia tym u wadzy powiedzie, e ich opinie nie maj adnego znaczenia. Kiedy tylko zrozumiej, e ich zdania naprawd si licz tak jak kadego innego, zaczynaj wszystko rozumie. Krtko mwic: anarchici wierz, e to wadza sama w sobie czyni ludzi gupimi i nieodpowiedzialnymi.

Czy jeste czonkiem druyny sportowej czy jakiejkolwiek organizacji wolontariackiej, gdzie decyzje nie s podejmowane przez jednego lidera tylko zapadaj na podstawie konsensusu?

Jeli odpowiedziae/a „tak” to znaczy, e naleysz do organizacji dziaajcej na anarchistycznych zasadach! Kolejn podstaw anarchizmu jest wolne zrzeszanie si. Jest to po prostu kwestia wdraania demokratycznych pryncypiw w yciu codziennym. Jedyna rnica polega na tym, e anarchici uwaaj, i jest moliwe istnienie spoeczestwa, gdzie wszystko jest zbudowane na bazie nieprzymuszonego konsensusu swoich czonkw, i dlatego, wszystkie zorganizowane od gry do dou organizacje jak wojsko czy korporacje zbudowane na podstawie rozkazw, nie bd w przyszoci potrzebne. Prawdopodobnie nie wierzysz, e co takiego jest moliwe. Moe jednak wierzysz? Za kadym razem, gdy dochodzisz do decyzji poprzez konsensus, a nie przez groby, do zgody, biorc pod uwag dan sytuacj czy potrzeby drugiej osoby, jeste anarchist/k – nawet jeli nie zdajesz sobie z tego sprawy.

Anarchizm to sposb w jaki ludzie si zachowuj kiedy maj wolny wybr, kiedy maj do czynienia z osobami rwnie wolnymi i wiadomymi odpowiedzialnoci, ktra na nich ciy. Prowadzi to do nastpnej kwestii: ludzie potrafi by odpowiedzialni i rozsdni kiedy maj do czynienia z rwnymi im, natomiast nie obdarzaj zaufaniem nikogo kto przejmuje wadz nad innymi. Daj komu wadz, zawsze j wykorzysta w ten lub inny sposb.

Czy wierzysz, e wikszo politykw to egoistyczne i samolubne winie, ktre nie dbaj o interes publiczny? Czy uwaasz, e yjemy w systemie ekonomicznym, ktry jest niesprawiedliwy i gupi?

Jeli odpowiedziae/a “tak”, to znaczy, e podpisujesz si pod jedn z podstaw anarchistycznej krytyki dzisiejszego spoeczestwa – przynajmniej z jej najoglniejszymi zaoeniami. My, anarchici, wierzymy, e wadza deprawuje, a ci, ktrzy cae ycie spdzaj na deniu do wadzy s ostatnimi osobami, ktre na ni zasuguj.

Wierzymy, e obecny system ekonomiczny bardziej wynagradza ludzi za samolubstwo i nieszczero ni za uczciwo. Wikszo ludzi tak odczuwa. Rnica polega na tym, e wikszo ludzi nie wierzy, e mona co z tym zrobi, lub przynajmniej – jak upieraj si najzagorzalsi sualcy systemu – cokolwiek innego si wydarzy, skoczy si jeszcze gorzej.

Ale co jeli to nie prawda?

Gdy masz moliwo sprawdzenia tego, co ma niby nastpi gdy nie bdzie kapitalizmu i pastwa, to obawy okazuj si bezpodstawne. Tysice lat ludzie yli bez rzdw. W wielu czciach wiata ludzie nadal yj poza kontrol pastwa. I nie zabijaj si wzajemnie. W wikszoci przypadkw yj tak samo jak kady inny. Oczywicie w zoonym, miejskim, technologicznym spoeczestwie to wszystko byoby bardziej skomplikowane: ale technologia moe rwnie o wiele bardziej uatwi rozwizywanie tych problemw. Nie zaczlimy si nawet jeszcze zastanawia nad tym jak nasze ycie wygldaoby gdyby technologia naprawd przynosia nam korzyci. Ile godzin potrzebowalibymy do pracy by utrzyma funkcjonalne spoeczestwo – tzn. gdybymy pozbyli si wszystkich bezuytecznych struktur. Pi godzin dziennie? Cztery? Trzy? Dwie? Nikt nie wie, poniewa nikt nawet nie zadaje sobie takiego rodzaju pyta. Anarchici uwaaj, e s to pytania, ktre powinnimy sobie zadawa.

Czy naprawd wierzysz w rzeczy, ktre mwisz swoim dzieciom (lub ktre Twoi rodzice Ci mwili)?

“Sam po sobie posprztaj”. “Nie bd niegrzeczny dla ludzi tylko dlatego, e s inni”. Powinnimy zdecydowa czy okamujemy swoje dzieci gdy mwimy im o tym, co jest dobre a co ze, poniewa wikszo przekazywanych im zasad prowadzi logicznie do anarchizmu.

Jeli chodzi o dzielenie si: zawsze mwimy dzieciom, e powinny si dzieli, bra pod uwag swoje wzajemne potrzeby by pomaga sobie; a potem wychodzimy do prawdziwego wiata, gdzie uwaamy, e kady jest samolubny i stara si wspzawodniczy. Ale anarchista/ka by zauway/a: to co mwimy naszym dzieciom jest suszne. Oglnie rzecz biorc, kady wany moment w dziejach ludzkoci, kade odkrycie lub udogodnienie uatwiajce nam funkcjonowanie, bazowao na wsppracy i pomocy wzajemnej; nawet teraz, wikszo z nas wydaje wicej pienidzy na swoje rodziny czy przyjaci ni na siebie samych, nie ma wic powodu wtpi w to, e spoeczestwo miaoby si opiera na zachcaniu do samolubnego zachowania. Samolubstwo suy interesowi ludzi przy wadzy, ktrzy chc ebymy yli w strachu jeden wobec drugiego. Wanie dlatego anarchici domagaj si spoeczestwa bazujcego nie tylko na dowolnym zgromadzaniu si, ale te na pomocy wzajemnej. Fakt jest taki, e wikszo dzieci dorasta wierzc w anarchistyczn moralno, a potem stopniowo zdaj sobie spraw z tego, e wiat dorosych funkcjonuje inaczej. Wanie dlatego tak wiele z nich buntuje si, izoluje, ma nawet skonnoci samobjcze w okresie dojrzewania i w kocu staj si zgorzkniaymi, zrezygnowanymi dorosymi; jedyn nadziej jak maj jest wychowywanie dzieci i udawanie przed nimi, e wiat jest sprawiedliwy. Ale co jeli moglibymy naprawd zbudowa wiat na zasadzie sprawiedliwoci? Czy nie byby to najwikszy prezent jaki moglibymy da naszym dzieciom?

Czy wierzysz, e istota ludzka jest z natury za i korupcyjna, lub, e pewne rodzaje ludzi (kobiety, ludzie o innym kolorze skry, zwykli ludzie, ktrzy nie s bogaci czy wysoko wyksztaceni) s niszego gatunku, ktrymi naley rzdzi i rozkazywa?

Jeli odpowiedziae/a “tak”, wyglda na to, e na pewno nie jeste anarchist/k. Ale jeli odpowiedziae “nie”, to podpisujesz si pod 90 % anarchistycznych pryncypiw, i mniej lub bardziej prawdopodobnie, yjesz w sposb bardzo z nimi wspgrajcy. Za kadym razem kiedy traktujesz czowieka ze zrozumieniem i szacunkiem, jeste anarchist/k. Za kadym razem gdy dochodzisz z innymi do rozsdnego kompromisu, suchajc co inni maj do powiedzenia, a nie pozwalasz, eby jedna osoba decydowaa za wszystkich, jeste anarchist/k. Za kadym razem gdy masz moliwo zmuszenia kogo do zrobienia czego, a wolisz odwoa si do jego rozumowania lub sprawiedliwoci, jeste anarchist/k. To samo gdy dzielisz si czym ze swoim przyjacielem. Moesz to kwestionowa, mwi e przecie to wszystko dobrze funkcjonuje tylko w maych grupach ludzi, ale z perspektywy miasta czy kraju to zupenie inna kwestia. I oczywicie, co w tym jest. Nawet jeli zdecentralizujesz spoeczestwo i dasz jak najmniejsz wadz w rce maych spoecznoci, nadal bdzie mnstwo rzeczy, ktre bd musiay by koordynowane, od budowania drg czy decydowanie o nowych kierunkach w badaniach medycznych. Ale tylko dlatego, e co jest skomplikowane nie musi to oznacza, e nie moe by rozwizane demokratycznie. To bdzie tylko skomplikowane. Tak naprawd, anarchici maj wiele wizji tego jak samodzielnie miao by funkcjonowa zoone spoeczestwo. By je wytumaczy, nie wystarczy taki krtki wstp jak ten tekst. Wszystko co moemy powiedzie to to, e wiele ludzi musiaoby spdzi wiele czasu na kreowaniu modeli funkcjonowania demokratycznego, zdrowego spoeczestwa, ale take bardzo wan kwesti jest, e aden/adna anarchista/ka nie uwaa, e ma idealn wizj. Ostatni rzecz jakiej bymy chcieli jest narzucenie ustalonych schematw na spoeczestwo. Tak naprawd, prawdopodobnie nie jestemy w stanie sobie wyobrazi wszystkich problemw jakie mog si pojawi gdy bdziemy prbowali stworzy demokratyczne spoeczestwo; ale nadal jestemy pewni, e zawsze bdziemy rozwizywa te problemy, tak dugo jak bdzie y duch naszych podstawowych idei, ktre tak naprawd oznaczaj po prostu zwyk ludzk uczciwo.




makowa panienka - 19 lipiec 2005 - 19:18

'sarmata']a i nie wizabym punka tak silnie z wegetarianizmem.

heh sarmatat napisaam to z ironia http://zyrardow24h.pl/public/style_emoticons/default/wink.gif przeczytaj jeszcze raz.

nie bierz wszstkiego tak serio http://zyrardow24h.pl/public/style_emoticons/default/tongue.gif


'sarmata']a tak w ogle co to jest system?

system to taki skrot myslowy ogarniajacy spoleczenstwo, ustroj polityczny, stosunki panstwo-obywatel (wg tego co pisaam)


'sarmata']czyli nie ma ju "prawdziwych" rasta, nie ma ju "prawdziwych" punkw, nie ma ju "prawdziwych" hardcorowcw?

hipisow prawdziwych juz nie ma bo nie ma kontekstu polityczno-spolecznego jaki sprzyjal powstaniu i rozwijaniu sie tego ruchu.mimo to wielu mlodych przejmuje ich mode, troche sposob bycia.ale nie ma juz tego kontekstu wiec trudno o tych przebierancach mowic ze to hipisi.to samo z punkami

:arrow: piorun co do Twojego wywodu, to np. ja nie uwaam sie za anarchistk, ale w kolejce do autobusu nie przepycham sie i umiem sie zachowac i nie dlatego, e moje zachowania ogranicza policja czy prawo, ale dlatego, ze tak mnie wychowano.

i co wazne - uwazam ze policja, rawo, czy sady sa potzrebne zeby normmowac zachowanie innych

pozdrawiam




terror - 19 lipiec 2005 - 22:02
Po raz kolejny musz wyrazi swj podziw dla Pioruna. Podpisae si pod tekstem, ktry zawiera wicej wiary w czowieka ni Ewangelie wszystkich witych. Dla mnie osobicie tekst jest nacigany i jest (musz doda) manipulacj. adnie przedstawie anarchistw, ale dziania ich nie wydaj mi si takie agodne. Ju zostawiam ten XIX w. a przypomn wszelkie akcje antyglobalistyczne. Po drugie, po jak choler w pytaniu o autobusie jest policja. Par razy w yciu wsiadaem do autobusu i nigdy nie mylaem o policji. Pytanie z grupami te jest zmanipulowane. zawsze w grupie jest lider nawet jeli decyzje maj by podejmowane demokratycznie (zamienione na konsensus). Nawet we wsplnotach plemiennych s liderzy. Pytanie z politykami wrcz wymusza odpowied. Pytanie o to co mwimy dzieciom to nic innego dla mnie jak dobre wychowanie plus wartoci chrzecijaskie. Natomiast ostatnie pytanie to ju majstersztyk. Jest zoone z dwch czci. Jesli odpowiedzia bym, twierdzco na pierwsz cz z drugiej wynikaoby, jestem rasist. Tak si nie robi.

No i jeszcze przyszo mi na myl, e Jezus by wedug w/w teorii anarchist. Przyszed do wityni, rozwali kramy, zakaza pobierania podatku i ogosi idea, czyli Krlestwo Niebieskie. Chcia rozwali system niewtpliwie.

p.s.

krtkie pytanie dla wszystkich:

Czy korzystasz z telefonu komrkowego, Internetu, lub innych wynalazkw globalistycznych?

Jeli odpowiedziae tak, prawdopodobnie nie jeste anarchist. Pozdrawiam




sarmata - 20 lipiec 2005 - 19:20

'makowa panienka']heh sarmatat napisaam to z ironia http://zyrardow24h.pl/public/style_emoticons/default/wink.gif przeczytaj jeszcze raz.

nie bierz wszstkiego tak serio http://zyrardow24h.pl/public/style_emoticons/default/tongue.gif


. ano masz racje.ale o moje poczucie humoru nie muuuusisz sie martwic. jest cakiem ponadprzecitn. http://localhost/zyrardow/public/style_emoticons/default/oczko.gif


'sarmata']a tak w ogle co to jest system?


'makowa panienka']system to taki skrot myslowy ogarniajacy spoleczenstwo, ustroj polityczny, stosunki panstwo-obywatel (wg tego co pisaam)

http://zyrardow24h.pl/public/style_emoticons/default/smile.gif to byo pytanie prawie retoryczne.http://localhost/zyrardow/public/style_emoticons/default/oczko.gif ale widz ze trafna odpowied. http://localhost/zyrardow/public/style_emoticons/default/oczko.gif


'sarmata']czyli nie ma ju "prawdziwych" rasta, nie ma ju "prawdziwych" punkw, nie ma ju "prawdziwych" hardcorowcw?


'makowa panienka']hipisow prawdziwych juz nie ma bo nie ma kontekstu polityczno-spolecznego jaki sprzyjal powstaniu i rozwijaniu sie tego ruchu.mimo to wielu mlodych przejmuje ich mode, troche sposob bycia.ale nie ma juz tego kontekstu wiec trudno o tych przebierancach mowic ze to hipisi.to samo z punkami

a czyw takim razie istneia jakiekolwiek subkultury? we pod uwage, e WIAT si zmienia, zmieniaja sie instytucje, zmiany wewntrz samych religii, narody, pastwa, ludzie ale subkultury nie mog? powstao wiele odamw anarchistw tak jak s odamy feministek. http://localhost/zyrardow/public/style_emoticons/default/oczko.gif

do piorun

nie wierze w czowieka typu "Pan Chodzcy Idea". nad spoeczestwem, nad ludmi zawsze musi wisie miecz Damoklesa. inaczej to nie ma racji bytu.

a te setki i tysice lat temu to silniejszy zabiera sabszemu, a pierwsi homo sapiens jak zeszli z drzew (ba nawet jak jeszcze byli na drzewach ) to tez jeden drugiemu wyrywa kawaek misa i bi sie o samice. tak mi sie przynajmniej wydaje . moe sie myle hmmm.?

anarchist moe by kazdy?, czy tez raczej jest wikszoc.? tak jak psychologiem, domowym lekarzem, czy wolontariuszem a nawet i ekonomist jest kady. eby by ekonomist wystarczy dzis krzycze "Balcerowicz musi odejs !"




makowa panienka - 20 lipiec 2005 - 20:14

czyli nie ma ju "prawdziwych" rasta, nie ma ju "prawdziwych" punkw, nie ma ju "prawdziwych" hardcorowcw?


'makowa panienka]hipisow prawdziwych juz nie ma bo nie ma kontekstu polityczno-spolecznego jaki sprzyjal powstaniu i rozwijaniu sie tego ruchu.mimo to wielu mlodych przejmuje ich mode' date=' troche sposob bycia.ale nie ma juz tego kontekstu wiec trudno o tych przebierancach mowic ze to hipisi.to samo z punkami [/quote']

a czyw takim razie istneia jakiekolwiek subkultury? we pod uwage, e WIAT si zmienia, zmieniaja sie instytucje, zmiany wewntrz samych religii, narody, pastwa, ludzie ale subkultury nie mog? powstao wiele odamw anarchistw tak jak s odamy feministek. http://localhost/zyrardow/public/style_emoticons/default/oczko.gif


moja wypowiedz odnosila sie do punkow i hipisow, bo w ich przypadku mozna mowic o subkulturze (czyli wg mnie grupy ludzi ktora podobnie mysli i jednoczy sie przeciwko juz za jakas ide)

czy te wspolczesne 'subkultury' maja jakis cel? czy sa to po prostu grupy mlodziezy ktora sie podobnie ubiera i slucha podobnej muzyki, a ich celem jest lans na miescie?

dla mnie to nie jest zaden odlam czegos ale patologiczne wypaczenie, w dodatku tandetne i pytkie


nie wierze w czowieka typu "Pan Chodzcy Idea". nad spoeczestwem, nad ludmi zawsze musi wisie miecz Damoklesa. inaczej to nie ma racji bytu.

a te setki i tysice lat temu to silniejszy zabiera sabszemu, a pierwsi homo sapiens jak zeszli z drzew (ba nawet jak jeszcze byli na drzewach ) to tez jeden drugiemu wyrywa kawaek misa i bi sie o samice. tak mi sie przynajmniej wydaje . moe sie myle hmmm.?


hmm nie widze pytania. http://zyrardow24h.pl/public/style_emoticons/default/biggrin.gif


anarchist moe by kazdy?, czy tez raczej jest wikszoc.? tak jak psychologiem, domowym lekarzem, czy wolontariuszem a nawet i ekonomist jest kady. eby by ekonomist wystarczy dzis krzycze "Balcerowicz musi odejs !"

balcerowicz musi odej :!: :!: :!:

pozdrawiam

P.S. juz drugo raz to pisze bo mi nie wyswietlilo posta :evil: co jest?!




sarmata - 20 lipiec 2005 - 20:47

'makowa panienka']balcerowicz musi odej

pozdrawiam

P.S. juz drugo raz to pisze bo mi nie wyswietlilo posta co jest?!


to Ty nie wiesz ze mechanizm tego Forum nie przeyka i bokuje teksty typu :

Balcerowicz musi odej ! ! !

co do wypowiedzi odnonie ludzi i miecza Damoklesa to jest to bardziej do pioruna. http://zyrardow24h.pl/public/style_emoticons/default/smile.gif




- 21 lipiec 2005 - 09:53

'terror']adnie przedstawie anarchistw, ale dziania ich nie wydaj mi si takie agodne. Ju zostawiam ten XIX w. a przypomn wszelkie akcje antyglobalistyczne.

Mam nadziej, e nie udzielia Ci si medialna paranoja: te obrazy ulicznych zamieszek towarzyszce spotkaniom globalnych elit. Czy pamitasz co dziao si przed ubiegorocznym szczytem Europejskiego Forum Ekonomicznego? Czy nigdy nie pomylae, e to wiadoma manipulacja majca wywoa strach i wzbudza niech do ruchu alterglobalistycznego?

Nie twierdz, e w czasie szczytw nie zdarzay si zamieszki, ale bra w nich udzia zaledwie niewielki procent protestujcych. Poza tym, od szczytu G8 w Genui w 2001 roku, kiedy to, jak si pniej okazao, starcia w duej mierze wywoali zamaskowani policyjni agenci, protesty odbywaj si raczej do spokojnie i najczciej jest stosowany bierny opr. Czyby tego nie zauway, np. w zeszym roku w Warszawie?

Anarchici wobec przemocy maj rne postawy: istniej radykalni jej przeciwnicy(anarchopacyfici), ale i zwolennicy aktw samoobrony w przypadu np. ataku policji. Bardzo marginesowy jest nurt zwolennikw akcji bezporedniej z udziaem przemocy, a jego zwolennicy bardziej o nim mwi ni stosuj w praktyce.


'terror']Po drugie, po jak choler w pytaniu o autobusie jest policja. Par razy w yciu wsiadaem do autobusu i nigdy nie mylaem o policji

Ot to, nawet nie pomylae o policji, a wic pokojowe wspistnienie, solidarno mizyludzka jest moliwe bez miecza Damoklesa, o ktrym pisa Sarmata.


'terror']zawsze w grupie jest lider nawet jeli decyzje maj by podejmowane demokratycznie (zamienione na konsensus). Nawet we wsplnotach plemiennych s liderzy

C, tu chodzi o decyzj podejmowan przez lidera bez pytania o zgod tych ktrych ma ona dotyczy i narzucon za pomoc przymusu. W yciu spoecznym tak dziaaj np. hierarchiczne gangi, patriarchalna rodzina czy kapitalistyczne przedsibiorstwa, no i oczywicie pastwo. Dobrowolna, niewymuszona akceptacja autorytetu w jakiej dziedzinie nie jest sprzeczna z anarchizmem.


'terror']Pytanie z politykami wrcz wymusza odpowied.

A wic co mylisz o politykach: czy masz do nich zaufanie, nie rozczarowuwuj Ci? Uwaasz, e interesuje ich los tych ktrzy ich do wadzy wynieli? Pytam powanie, bo pomylaem sobie e, by moe, Ty jeste wikszym idealist ni ja.


'terror']Pytanie o to co mwimy dzieciom to nic innego dla mnie jak dobre wychowanie plus wartoci chrzecijaskie.

Szacunek dla drugiego czowieka, solidarno i wsppraca, to nie s tylko wartoci chrzecijaskie, ale oglnoludzke( respektuje je wielu przedstawicieli innych religii i ateistw) Swoj drog chrzecijastwo ma i miao kopoty z ich realizacj (patrz. inkwizycja czy dzi stosunek do gejw i lesbijek).


'terror']. Natomiast ostatnie pytanie to ju majstersztyk. Jest zoone z dwch czci. Jesli odpowiedzia bym, twierdzco na pierwsz cz z drugiej wynikaoby, jestem rasist. Tak si nie robi.

C, odpowied pozytywna na to pytanie, to konserwatyzm w czystej postaci. Przypomn jego tre. Czy wierzysz, e istota ludzka jest z natury za i korupcyjna, lub, e pewne rodzaje ludzi (kobiety, ludzie o innym kolorze skry, zwykli ludzie, ktrzy nie s bogaci czy wysoko wyksztaceni) s niszego gatunku, ktrymi naley rzdzi i rozkazywa? Gdzie tu manipulacja?


'terror']No i jeszcze przyszo mi na myl, e Jezus by wedug w/w teorii anarchist. Przyszed do wityni, rozwali kramy, zakaza pobierania podatku i ogosi idea, czyli Krlestwo Niebieskie. Chcia rozwali system niewtpliwie.

Kto wie jak to byo naprawd, w kocu ze rde naukowych niewiele o Jezusie wiadomo.


'terror']Czy korzystasz z telefonu komrkowego, Internetu, lub innych wynalazkw globalistycznych?

Jeli odpowiedziae tak, prawdopodobnie nie jeste anarchist.


Mam komrk, korzystam z Internetu i robi jeszcze wiele innych rzeczy, ktre mogyby Ci zadziwi, ale myl, e Twoja teza jest bdna. Sprbuj to wyjani.

Anarchici, w swej zdecydowanej wikszoci , nie s przeciwni globalizacji, a sprzeciwiaj si jej obecnej postaci i skutkom: dominacji korporacji finansowych i przemysowych, ogromnym nierwnociom spoecznym, sprowadzeniu demokracji do roli spektaklu dla mas. Std nazwa alterglobalizm, jako propozycja innej globalizacji, opartej na sprawiedliwoci, pokoju, prawach czowieka.

Poza tym, myl, e przeceniasz mj idealizm. Dzi, by nie popeni sepuku, czowiek musi jako funkcjonowa wewntrz systemu, to kwestia przetrwania. Ale nie oznacza to saboci idei anarchizmu, a jedynie potg pastwowo-kapitalistycznej opresji.


'sarmata']nad spoeczestwem, nad ludmi zawsze musi wisie miecz Damoklesa. inaczej to nie ma racji bytu.

Wiesz, bez obrazy, czytaem sobie niedawno ksik o Stalinie i on mniej wicej podobnie si wyrazi. Taki pogld to wanie konserwatyzm, ktry zakada, e czowiek jest z natury zy i dopiero trzeba go tresowa by sta si dobrym obywatelem. ad spoeczny w tej teorii opiera na dyscyplinie i hierarchii podtrzymywanej przez siy przymusu bezporedniego. Mi si wydaje, e to system sprzeczny z demokracj, gdzie pono lud jest suwerenem, a kady czowiek jest wolny i rwny. Jeli temu przeczysz lub by moe uwaasz, e to nadmierny idealizm, to czy jeste wobec tego demokrat?

A co do Balcerowicza. Ogromne strefy biedy i wykluczenia spoecznego, 2o% bezrobocia, masa tzw. biednych pracujcych. Dzi, syszymy, e w szpitalach odbywa si swego rodzaju eutanazja, bez woli pacjenta. Oto skutki kapitalistycznej kuracji zaserwowanej przez tego pana. I musz tu doda, e Lepper to nieciekawa posta i nie jestem zwolennikiem PRL. Podkrelam to, bo czarno-biae mylenie jest w tym przypadku do powszechne.

Na tym kocz i cieplutko pozdrawiam.




terror - 21 lipiec 2005 - 16:22
Nie bd odpowiada kolejnymi argumentami tylko tak oglnie. Ot jak pisaem wczeniej tak i teraz powtrz, e dzieli nas pogld na czowieka i jego natur. Mj jest dosy krytyczny w porwnaniu z twoim. Gdyby ta wymiana zda nastpia par adnych lat wczeniej pewnie w wielu sprawach bym si z tob zgodzi. Dzi nie ma takich wsplnych mianownikw. To o czym mwisz nie ma dla mnie potwierdzenia w dziejach ludzkoci. Za to dla mnie jest wiele dowodw na z natur czowieka, std moja nieufno co do niej. Dam jeden przykad, ktry wczeniej nie by przytaczany. Nie dziel ludzi wg wyznania, koloru skry itd. jest to poniej mojego intelektu, jednak zauwaam, e ludzie nie byli, nie s i nie bd rwni pod wzgldem inteligencji i pojmowania wiata. Nie mwi o pojmowaniu abstrakcyjnych poj typu "mio", "przyja", "sprawiedliwo", ale o zwykym yciu. Wielu ludzi, nazwijmy ich umownie, mniej wiatych z rnych przyczyn musi mie w yciu jak pomoc i t pomoc ma suy (oglnie) pastwo. Historia czowieka pokazuje, e nie da si wyksztaci spoeczestw, tak aby byy one na rwnym poziomie rozwoju, tym samym nigdy nie zaistniej w rzeczywistoci idee o ktrych mwisz. Nie zaistniej z prostej przyczyny: nie wszyscy bd w stanie je zrozumie.




sarmata - 22 lipiec 2005 - 17:24

'piorun']Anarchici wobec przemocy maj rne postawy

zgaadza si. http://zyrardow24h.pl/public/style_emoticons/default/smile.gif


'terror']Po drugie, po jak choler w pytaniu o autobusie jest policja. Par razy w yciu wsiadaem do autobusu i nigdy nie mylaem o policji


'piorun']Ot to, nawet nie pomylae o policji, a wic pokojowe wspistnienie, solidarno mizyludzka jest moliwe bez miecza Damoklesa, o ktrym pisa Sarmata.

Hehehe czyli czowiek jest z gruntu dobry jak si rodzi? A moe raczej tabula rasa?

Oj nie wmwisz mi tego. e czowiek z natury jest dobry czysta idea, pikna na papierze. kolega nie pomyla o policji bo pewne normy i kultur osobist wynis np.: z domu. albo nauczony zym dowiadczeniem z przeszoci kasuje bilet i nie pcha si. robi to automatycznie i bezrefleksyjnie. po to aby nie popa w paranoje tego wiata. ja np.: czasami nie skasowaem biletu zdajc sobie spraw ze jak bdzie kanar to mam przechlapane. i co jestem z gruntu zy? albo z gruntu dobry bo trzsem portkami jak mnie kanar w PKP zapa?

a co z normami i wartociami, kultura osobist, prawem moralnym etycznym i karnym.i sankacjami za ich nieprzestrzeganie czy to nie miecz Damoklesa?

A tak w ogle zacznijmy od podstaw co to jest „z natury dobry” ? przecie to nic innego jak czysty konstrukt mylowy. a co mwi Kali z „W pustyni i w puszczy”? : zdaje si, e jak Kali ukrac komus krowy to dobrze ale jak kto Kalemu ukrac krow to le. i zy. tak wic? Czysty relatywizm.


'terror']Pytanie o to co mwimy dzieciom to nic innego dla mnie jak dobre wychowanie plus wartoci chrzecijaskie.


'piorun']Szacunek dla drugiego czowieka, solidarno i wsppraca, to nie s tylko wartoci chrzecijaskie, ale oglnoludzke( respektuje je wielu przedstawicieli innych religii i ateistw) Swoj drog chrzecijastwo ma i miao kopoty z ich realizacj (patrz. inkwizycja czy dzi stosunek do gejw i lesbijek).

Zgadzam si.


'terror']. Natomiast ostatnie pytanie to ju majstersztyk. Jest zoone z dwch czci. Jesli odpowiedzia bym, twierdzco na pierwsz cz z drugiej wynikaoby, jestem rasist. Tak si nie robi.


'piorun']C, odpowied pozytywna na to pytanie, to konserwatyzm w czystej postaci. Przypomn jego tre. Czy wierzysz, e istota ludzka jest z natury za i korupcyjna, lub, e pewne rodzaje ludzi (kobiety, ludzie o innym kolorze skry, zwykli ludzie, ktrzy nie s bogaci czy wysoko wyksztaceni) s niszego gatunku, ktrymi naley rzdzi i rozkazywa? Gdzie tu manipulacja?

Heheh ale drogi piorunie z caym szacunkiem ale postpujesz wedug zasad takich jak: Czy na kade pytanie mona odpowiedzie pozytywnie lub negatywnie ewentualnie nie wiem? Wiekszo odpowie e okey. a co z pytaniem w stylu: Czy skoczye ju bra narkotyki i dawa sobie w y? Odpowiesz tak, nie lub nie wiem?

A pytanie odnonie natury czowiek a i rasizmu jest manipulacj. ? nie no nie zaprzeczaj. hehehehe.


'piorun']Anarchici, w swej zdecydowanej wikszoci , nie s przeciwni globalizacji, a sprzeciwiaj si jej obecnej postaci i skutkom: dominacji korporacji finansowych i przemysowych, ogromnym nierwnociom spoecznym, sprowadzeniu demokracji do roli spektaklu dla mas. Std nazwa alterglobalizm, jako propozycja innej globalizacji, opartej na sprawiedliwoci, pokoju, prawach czowieka.

Poza tym, myl, e przeceniasz mj idealizm. Dzi, by nie popeni sepuku, czowiek musi jako funkcjonowa wewntrz systemu, to kwestia przetrwania. Ale nie oznacza to saboci idei anarchizmu, a jedynie potg pastwowo-kapitalistycznej opresji.


No powiedzmy e si zgadzam kolego alterglobalisto. podpisane alterglobalistyczny sarmata

Nie podoba mi si jedynie ten ostatni zwrot.


'sarmata']nad spoeczestwem, nad ludmi zawsze musi wisie miecz Damoklesa. inaczej to nie ma racji bytu.


'piorun']Wiesz, bez obrazy, czytaem sobie niedawno ksik o Stalinie i on mniej wicej podobnie si wyrazi. Taki pogld to wanie konserwatyzm, ktry zakada, e czowiek jest z natury zy i dopiero trzeba go tresowa by sta si dobrym obywatelem. ad spoeczny w tej teorii opiera na dyscyplinie i hierarchii podtrzymywanej przez siy przymusu bezporedniego. Mi si wydaje, e to system sprzeczny z demokracj, gdzie pono lud jest suwerenem, a kady czowiek jest wolny i rwny. Jeli temu przeczysz lub by moe uwaasz, e to nadmierny idealizm, to czy jeste wobec tego demokrat?

Heheheheh . nie no Towarzyszu Piorun. tu to mnie pojechalicie. przejrzelicie chyba moje akta w IPNie .? mimo tego ze jestem goowsem i modzikiem i nie byo moliwoci ebym wsppracowa ze subami Bezpieki to jednak o dziwo si cos znalazo na takiego dzieciaka jak ja. hmmm.

http://localhost/zyrardow/public/style_emoticons/default/oczko.gif http://localhost/zyrardow/public/style_emoticons/default/oczko.gif http://localhost/zyrardow/public/style_emoticons/default/oczko.gif

nie widz sprzecznoci z tym co mwi, a z tym e jestem demokrat. operujesz ideaem i papierowym konceptem natury ludzkiej, zdefiniuj w takim razie pojcie wolnosci. bo zdaje si ze obaj je inaczej rozumiemy. lub tez u mnie moja wolno koczy si tam gdzie zaczyna si wolno drugiego czowieka.i u Ciebie te z tym ze ja nie zakadem idealistycznej dobrej natury czowieka. a do tego vide Kali z powieci Sienkiewicza a moze pobawimy sie z Freudem i zaspokajaniem swoich popdw przez ludzi? http://localhost/zyrardow/public/style_emoticons/default/oczko.gif

d spoeczny. nie siy przymusu bezporedniego. a sama wiadomosc tych si, norm i wartoci itd i groce nam sankcje . to s podstawy adu. a epoce kamienia upanego jak byo? A co robia szympansy i goryle jak nie prawo silniejszego i prawo dungli i maja tez pewne zasady ycia stadnego. przestrzegane przez czonkw grupy.? Czym my si rnimy od tej czystej formy bycia zwierzciem?

co do Balcerowicza to bez obaw ja nie nosze koszulki z jego podobizn. http://localhost/zyrardow/public/style_emoticons/default/oczko.gif

pozdrawiam serdecznie.

sarmata

[center:dc0fd747fc]UWAGA ! UWAGA ! ! UWAGA ! ![/center:dc0fd747fc]

[center:dc0fd747fc]UWAGA ! UWAGA ! ! UWAGA ! ![/center:dc0fd747fc]

[center:dc0fd747fc]W sobote tuz po koncercie Reni Jusis szukam chetnych do marszu na yrardowskiego McDonalda. celem podoenia pod niego materiaw pirotechnicznych. kazdy obowizkowo zabiera ze soba jedn petard. uwaga powki petard nie beda honorowane. http://localhost/zyrardow/public/style_emoticons/default/oczko.gif http://localhost/zyrardow/public/style_emoticons/default/oczko.gif http://localhost/zyrardow/public/style_emoticons/default/oczko.gif [/center:dc0fd747fc]

[center:dc0fd747fc]UWAGA ! UWAGA ! ! UWAGA ! ![/center:dc0fd747fc]

[center:dc0fd747fc]UWAGA ! UWAGA ! ! UWAGA ! ![/center:dc0fd747fc]




terror - 22 lipiec 2005 - 18:36
No i pamitajcie eby zabra Reni do McDonalda. he he




sarmata - 22 lipiec 2005 - 18:59

'terror']No i pamitajcie eby zabra Reni do McDonalda. he he

hmmmm. w sumie. ale mam pytanie.

czy mamy zabra Reni do McDonalda czy pod McDonalda. bo mysl e dla niej w tym przypadku byaby to zasadnicza rnica. http://localhost/zyrardow/public/style_emoticons/default/oczko.gif hehehe




terror - 22 lipiec 2005 - 20:22
Zwaajc na spoecznie zaangaowane teksty to jednoznacznie "pod", "pod" i jeszcze raz "pod". he he




- 24 lipiec 2005 - 18:16
Nigdzie nie napisaem, e czowiek jest dobry. To, e uwaam, e nie jest zy z natury wcale przecie tego nie oznacza. Czowiek, wg mnie, moe by potencjalnie dobry lub zy. Jaki bdzie to wypadkowa wpywu rodowiska zewntrznego i jego indywidualnej wolnoci.

Historia to nauka, ktra w wikszoci zajmuje si ciemn stron czowieka. Jest ona ciekawsza ni czynione dobro. Nie dowodzi to jednak zej natury ludzkiej.

Mam niezwykle krytyczne spojrzenie na kondycj wspczesnego czowieka, ale co to dowodzi. Spoeczestwa s obecnie, i kiedy te, rne pod wzgldem takich jakoci jak: wolno, rwno, sprawiedliwo. Nie jest tak, e zawsze byo tak samo. Podejrzewam np. e nikt z nas nie chciaby y np. w Korei Pn. czy Arabii Saudyjskiej. Przykadw na te rnice mona poda dziesitki.

Ja nie uwaam, e historia si skoczya. Cyniczny pragmatyzm jest tylko dzi panujc ideologi. W sumie myl, e nie yjemy w najlepszym ze wiatw i mona co zrobi dla jego poprawy. Czy to utopia?

Wolno, przy tak olbrzymich nierwnociach ekonomicznych , jest ide dla wybranych. Nie moe np. by wolny czowiek ktry, by przey haruje jak w na czarno lub za 600 z. To w Polsce, bo ju nie mwi o tym co ponadnarodowe korporacje wyprawiaj w tzw. Trzecim wiecie? Neoliberalny kapitalizm zabija w sposb bezwzgldny i okrutny.

Czy to oznacza, e popieram komunistyczn ide rwnych odkw? Niekoniecznie, wystarczy spaszczenie ekonomicznej piramidy i likwidacja biedy i wykluczenia spoecznego. Kocz ju, bo mam inne wane zajcia.

P.s. Jak powioda si akcja na mcdonalda? Czy Reni si podobao? http://zyrardow24h.pl/public/style_emoticons/default/lol.gif




sarmata - 24 lipiec 2005 - 21:14

'piorun']Ja nie uwaam, e historia si skoczya.

czyby po lekturze Fukoyamy. http://localhost/zyrardow/public/style_emoticons/default/oczko.gif

jak nic pachniesz mi znajomo kolego. hehehe


'piorun']Cyniczny pragmatyzm jest tylko dzi panujc ideologi. W sumie myl, e nie yjemy w najlepszym ze wiatw i mona co zrobi dla jego poprawy. Czy to utopia?

alez tak, alez tak. ze wiat jest be to obaj/obydwaj wiemy http://localhost/zyrardow/public/style_emoticons/default/oczko.gif i zarwno Ty jak i ja chcemy cos zmienic. tylko mj idealizm jest bardziej pragmatyczny (a tego sowa nie lubisz prawda?) i dzieki temu co tam sie robi.

cos mi sie wydaje, e twj idealizm nie mia jeszcze adnego wiekszego zderzenia z rzeczywistosci. zazdroszcz. bo mj ma od czasu do czasu ma wiekszego doa. argh.


'piorun']Wolno, przy tak olbrzymich nierwnociach ekonomicznych , jest ide dla wybranych. Nie moe np. by wolny czowiek ktry, by przey haruje jak w na czarno lub za 600 z. To w Polsce, bo ju nie mwi o tym co ponadnarodowe korporacje wyprawiaj w tzw. Trzecim wiecie?

chyba jednak co do wolnosci to sie niezrozumielismy.


'piorun']Neoliberalny kapitalizm zabija w sposb bezwzgldny i okrutny.

yhy.




- 24 lipiec 2005 - 21:55
Ale troszke odbiegliscie od tematu bylo od Anarchistow a tu juz czytam o kapitalistach, wszytsko jest kwestia podejscia, co by to nie bylo, kazdy ma jakies wartosci i wedle nich sie kieruje, ocenia i zyje. A poza tym jest kilka madrych ksiazek odnosnie pogladu jakim jest czlowiek , glownie wywodza sie z buddyzmu ze". wszytsko jest gdzies zapisane i kazda mysl i uczynek zostanie albo ukarany albo nagrodzony (.) kazdy czlowiek jest karma , ja posiada,tworzy i nia zyje(.)Nic nie dzieje sie bez przyczyny tak jak i nic nie zostanie pominiete(.) Jakby sie do tego nie odnosic to cos w tym jest!




Strona 1 z 2 • Zostao wyszukane 64 postw • 1, 2

© 2009 hajaha - Ceske - Sjezdovky .cz. Design downloaded from free website templates